Uroczystości rodzinne · Częstochowa
Fotograf na chrzest w Częstochowie — dzień, w którym nikt nie musi pozować
Fotograf na chrzest w Częstochowie ma jedno zadanie: żebyście za 20 lat mogli pokazać dziecku, jak wyglądał ten dzień naprawdę — kto trzymał świecę, jak babcia ocierała oczy i jaką minę zrobiło ono samo, gdy woda dotknęła głowy. Uroczystości rodzinne fotografujemy tu od 1990 roku i ten scenariusz znamy na pamięć.
Zaczynamy w domu, nie pod kościołem
Najspokojniejsze kadry z całego dnia powstają, zanim ktokolwiek wyjdzie z domu. Ubranko rozłożone na łóżku, świeca, szatka, pierwsze próby założenia bucików, ktoś zapina koszulę i nie może trafić w guzik. Prosimy zwykle, żeby rzeczy dziecka leżały w jednym miejscu — dzięki temu detale robimy szybko i nie krążymy po mieszkaniu w najbardziej nerwowym momencie poranka.
Godzina przed wyjściem wystarczy. Jeśli macie w planie tylko kościół i przyjęcie, ten fragment można pominąć, ale to zwykle z niego zostają zdjęcia, do których wracacie najczęściej.
W kościele: jesteśmy tam, gdzie nas nie widać
Ceremonia to najtrudniejsza technicznie część dnia i jednocześnie ta, w której fotograf powinien być najmniej obecny. Nie chodzimy przed ołtarzem, nie ustawiamy nikogo, nie przerywamy księdzu. Pracujemy z boku i z tyłu, na dłuższych ogniskowych, tak żeby rodzina mogła po prostu być w tej chwili.
Jedna rzecz zależy nie od nas, tylko od Was: uprzedźcie proboszcza, że będzie fotograf. Zasady bywają różne w różnych parafiach — w jednej można podejść do chrzcielnicy, w innej zdjęcia robi się wyłącznie z ław. Wystarczy krótka rozmowa przy ustalaniu terminu i temat znika. My dostosowujemy się do tego, co ustali ksiądz, bez dyskusji na miejscu.
Światło w częstochowskich kościołach potrafi być trudne: mało go, jest ciepłe od żarówek i zimne od witraży naraz. Dlatego pracujemy bez lampy tam, gdzie się da — błysk w środku ceremonii rozprasza wszystkich i widać go na każdym zdjęciu jako sztuczny akcent.
Rodzina, chrzestni i to jedno wspólne zdjęcie
Po ceremonii przychodzi moment na kadry ustawiane: dziecko z rodzicami, z chrzestnymi, z dziadkami, całość razem. To trwa kilkanaście minut, o ile ktoś nad tym panuje — i zwykle to my przejmujemy tę rolę, bo rodzice mają wtedy na głowie wszystko naraz.
Podpowiedź z doświadczenia: ustalcie wcześniej, kto ma być na wspólnym zdjęciu, i uprzedźcie te osoby, żeby nie rozeszły się do aut. Najczęstsza strata w reportażu z chrztu to nie zdjęcie, którego nie zrobiliśmy, tylko wujek, który wyszedł pięć minut za wcześnie.
Przyjęcie: dwie godziny, które wystarczają
Na przyjęciu nie potrzeba nas do końca. Dwie godziny zwykle domykają temat: powitanie gości, toast, pierwsze prezenty, tort. Tort jest naturalną klamrą reportażu i tam kończymy, chyba że ustalimy inaczej. Dłuższa obecność ma sens przy dużych przyjęciach z programem, ale przy kameralnym obiedzie u babci trzecia godzina to głównie zdjęcia pustych talerzy.
Chrzest to jedyna uroczystość, na której główny bohater prześpi połowę własnego dnia. Reszta zależy od tego, czy ktoś patrzył na resztę rodziny.
Sesja rodzinna przy okazji chrzcin
Coraz częściej rodziny łączą reportaż z krótką sesją — w domu, w plenerze albo u nas w studiu. Dziecko jest już przebrane, wszyscy są odświętnie ubrani, a taka sesja daje kadry, których w reportażu z natury nie ma: spokojne portrety, zbliżenia dłoni, zdjęcie całej trójki bez pośpiechu. Zestaw zdjęć z takiego dnia zobaczycie w galerii chrztów, a przekrój wszystkiego, co robimy, jest w galeriach Studia Kiński.
Jeśli planujecie w rodzinie także inne uroczystości, warto ustalić je jednym tchem — o tym, jak wygląda kolejna z nich, pisaliśmy przy okazji fotografa na komunię w Częstochowie. Zdjęcia z obu dni w jednym stylu wyglądają w albumie zupełnie inaczej niż zbierane po kawałku.
Pytania, które słyszymy najczęściej
Ile godzin trwa reportaż z chrztu?
Najczęściej od czterech do pięciu: godzina przygotowań, ceremonia, zdjęcia rodzinne i dwie godziny na przyjęciu. Zakres ustalamy przy rezerwacji, bo część rodzin chce tylko kościół, a część cały dzień.
Kiedy dostajemy zdjęcia?
Termin podajemy przy rezerwacji i zależy on od sezonu — wiosną i wczesną jesienią, gdy komunie i wesela nakładają się na siebie, obróbka trwa dłużej niż zimą. Zawsze mówimy realną datę, nie optymistyczną.
Czy fotografujecie chrzty poza Częstochową?
Tak. Częstochowa i okolica: Blachownia, Kłobuck, Poczesna, Myszków, Poraj, Olsztyn i dalsze miejscowości na Jurze. Dojazd ustalamy przy rezerwacji terminu.
Co zrobić, jeśli dziecko płacze przez całą ceremonię?
Nic. Serio. To jest część tego dnia i za kilka lat będzie najlepszą historią do opowiadania. Nie prosimy o powtórki i nie ustawiamy niczego „na nowo" — reportaż ma pokazać, jak było.
Fotograf na chrzest w Częstochowie — zarezerwujcie termin
Macie już datę chrztu? Odezwijcie się wcześniej niż tydzień przed — soboty w sezonie schodzą pierwsze. Zadzwońcie: 733 929 929 albo napiszcie przez formularz poniżej, a ustalimy zakres i sprawdzimy dostępność. Powiedzcie od razu, w której parafii odbywa się ceremonia — to pomaga nam zaplanować, gdzie stanąć.
Opublikowano:
Umówmy spotkanie
Opowiedzcie nam o swoim dniu. Sprawdzimy dostępność terminu i przygotujemy ofertę dopasowaną do Waszych potrzeb.
wyłącznie po wcześniejszym umówieniu
Zapytaj o termin
Wypełnij formularz — odpowiemy najszybciej, jak to możliwe.
Wysyłając formularz, akceptujesz przetwarzanie danych w celu kontaktu zwrotnego.